Tereny inwestycyjne w Gminie Dąbrowa: Węzeł Prądy, szczegóły na stronie internetowej    *  *  *    Stanowcze NIE! dla zmiany granic Gminy Dąbrowa. 96 % przeciw proponowanej zmianie granic. Szczegóły konsultacji społecznych w aktualnościach i na stronach BIP    *  *  *      

Dziś jest: wtorek, 12-12-2017
Imieniny: Ady, Aleksandra, Dagmary
Data publikacji: 20-09-2016 13:08 Opublikował: Błażej Krok

Balladowo i kabaretowo na Zamczysku

8 Zamczysko już za nami. Znakomita atmosfera, znakomita publiczność i świetne teksty, a wszystko w magicznej scenerii dąbrowskiego zamku. Tak w kilku słowach można podsumować tegoroczne Spotkania z Poezją Śpiewaną. Jednak obraz byłby niepełny. Warto zatem kilka słów więcej o tej Imprezie powiedzieć.

W tym roku Gminny Ośrodek Kultury i Rekreacji w Dąbrowie zaprosił do występów dwunastu wykonawców, z których jedynie Czerwony Tulipan już kiedyś na Zamczysku gościł. Pozostali zagrali tu po raz pierwszy. Można było mieć obawy, czy nowe nazwiska, nowi wykonawcy będą potrafili ująć za serce dąbrowską publiczność. Ale to obawy płonne. Wyrobiona i przesiąknięta poezją publika znakomicie przyjęła zaproszonych wykonawców i ze strony Organizatorów należy się naszym Mieszkańcom głęboki ukłon za taką postawę. Z drugiej strony nie było to na wyrost, bo też wykonawcy wykazali się naprawdę wysokim kunsztem artystycznym. Dzisiaj Zamczysko jawi się jako jeden z ważniejszych przeglądów Poezji Śpiewanej w Polsce i ta renoma działa niezwykle mobilizująco na zapraszanych Artystów. W ciągu dwóch dni koncertów na dąbrowskiej scenie pojawili się ciekawi polscy wykonawcy nurtu poetyckiego, między innymi Kuba Blokesz, Leonard Luther, Anna Ciaszkiewicz, Jacek Stęszewski, Aga Kostencka z Andrzejem Marczyńskim czy zespoły Sklep z Ptasimi Piórami i CelticTree. Dla wszystkich warto było poświęcić kilka chwil piątkowego i sobotniego wieczoru!

Pierwszy dzień Festiwalu rozpoczęła Julia Rams. Jej krótki występ był nagrodą za zwycięstwo w tegorocznym Ogólnopolskim Festiwalu Piosenki Harcerskiej Bumerang we Wrocławiu. Dziękujemy i wierzymy, że występ w Dąbrowie będzie dla tej wykonawczyni nie tylko miłym wspomnieniem, ale tez bodźcem do dalszej pracy muzycznej. Po Julii, z debiutanckim recitalem, wystąpiła Sylwia Janowska. Zaprezentowała własne teksty do skomponowanej przez siebie muzyki. Mimo młodego wieku autorki, poznaliśmy utwory głębokie, przemyślane. Doświadczenie zdobyte na licznych festiwalach piosenki poetyckiej w Polsce zaowocowało niezwykle subtelnym, lirycznym, ale też głębokim materiałem, świetnie przedstawionym i ciepło przyjętym przez publiczność. Wypada nam czekać na pierwszą płytę, która, jesteśmy o tym przekonani, znajdzie swoich nabywców i fanów! Przedpremierowe utwory zaprezentował nam także Grzegorz Grunwald. Jego nazwisko coraz częściej pojawia się na festiwalowych afiszach, a także na indywidualnych recitalach. W pełni zasłużenie! Ciepły głos, niebanalne teksty i świetna technika gitarowa sprawiają, że koncertów pana Grzegorza słucha się z ogromną przyjemnością. I w tym przypadku czekamy na płytę, bo wierzymy, że ten materiał na nią naprawdę zasługuje.       

Pierwsze trzy występy były tak naprawdę przygrywką, ale też wyznacznikiem drogi tegorocznego Zamczyska. Poezja, ballada, świetna gra instrumentalistów i wysmakowany humor to cztery punkty styczne, którymi można połączyć wszystkie występy. Przepełniony liryką i kobiecym, wręcz filuternym humorem występ dała na Zamczysku Anna Ciaszkiewicz. Głos wyrobiony przez lata na scenie szantowej, urzekający ciepłem i kołysząca barwą sprawił, że widownia dała się ponieść bajkowo-nostalgicznemu repertuarowi, okraszonemu krotochwilnym uśmiechem kobiecej przekory.  Swoje dwudziestoletnie sceniczne doświadczenie Artystka umiejętnie sprzedała dąbrowskiej publiczności. Jak zaznaczyła na wstępie koncertu – stara się gitarową muzyką oraz poetyckim słowem nastrajać i leczyć ludzkie serca. Bez wątpienia jej się to udało, a wciągnięta do wspólnego śpiewania widownia nie wypuściła Artystki bez obowiązkowego bisu. W maju tego roku ukazała się na rynku jej solowa, debiutancka płyta pt. „Ballady ponad mgłą” i dzięki temu wielu chętnych muzykę Anny Ciaszkiewicz zatrzymało na dłużej.

Bisy i aplauz towarzyszyły wszystkim wykonawcom. Na wspólne śpiewanie porywali się jednak nieliczni. Wśród nich był Leonard Luther. Na scenie obok Leonarda rozgościła się Aleksandra Bacińska, autorka znakomitej większości utworów wykonywanych przez Luthera, która swoimi słowami opowiadała historię prezentowanych piosenek. Ten kontekst i koloryt dodały niezwykłości występowi. A że teksty dowcipne i niebanalne, szybko zostały podchwycone przez widownię i wraz z muzykami wspólnie odśpiewywane. Wielu na czas koncertu mogło wspomnieniami sięgnąć do czasów studenckich, a dla innych był to przykład barwnych opowieści ze świata liryki, ballady. Ci, którzy zasmakowali w tej niezwykłej krainie rodem z Bydgoszczy, mogą sięgać po utwory Leonarda uwiecznione na autorskich płytach. Wielu bez wątpienia tak uczyni!  

Czarodziejski klimat kołyszącej ballady i niezwykłych wędrówek poetyckich Osipa Mandelsztama zaprezentował  Sklep z Ptasimi Piórami. Ta szczecińska formacja w niezwykły sposób roztańczyła wyobraźnię i poszerzyła przestrzeń w Dąbrowie. Ciepły piątkowy wieczór zabrzmiał rytmami niemal portugalskich kafejek, zabierając w tę wędrówkę setki ludzi. Kilkadziesiąt płyt przywiezionych przez Zespól zniknęło w błyskawicznym tempie. Nas to nie dziwi! Wszak grupa ta od czterech dekad coraz to młodsze pokolenia wciąga w swój muzyczny świat i coraz to młodsze pokolenia dają się uwieść ciepłemu głosowi Ryszarda Leoszewskiego, jego gitarze i szalejącemu na perkusji Groszkowi. A wszystko za sprawą stylu muzyki „sklepowej” i klimatu dąbrowskiego koncertu. Ze swej strony zazdrościmy, ale i podpisujemy się pod tym, że Sklep z Ptasimi Piórami jest prawdziwie poetycką wizytówką kulturalną dla Szczecina.

Piątkowy wieczór zakończył koncert olsztyńskiej grupy Czerwony Tulipan. Czego tu nie było! Był kabaret w najlepszym wydaniu, piękne ballady Nohavicy (Kometa, Sarajewo) w wykonaniu Krystyny Świąteckiej, fantastyczne show Ewy Cichockiej (np. Lokomotywa po czesku, kabaretowe monologi). a wszystko zaprawione solówkami gitarowymi Andrzeja „Paco” Czamary. Jeśli dodamy, że w ciągu niemal dwugodzinnego występu zespół zaprezentował największe przeboje towarzyszące nam od ponad 30 lat – to wszelki komentarz jest zbędny. Stefan Brzozowski – lider Tulipana, po koncercie sam stwierdził, że atmosfera tegorocznego Zamczyska niezwykle go uskrzydliła na scenie. Podświetlona wielobarwnie lipa, przywiodła mu na myśl taką sama lipę, która towarzyszyła przez lata Olsztyńskim Spotkaniom z Poezją na tamtejszym zamku, a którą to lipę wichura niedawno połamała. Dzięki widowni, otoczeniu, świetnym akustykom, ale przede wszystkim niepowtarzalnemu klimatowi Dąbrowy – udało mu się wykrzesać niezwykłe pokłady muzycznego czaru i zaprezentować  na scenie. Bisom nie było końca, a ci którym mało było poezji, dopełnili wieczór przy wspólnym ognisku.

Sobota

Drugi dzień Zamczyska rozpoczęły warsztaty muzyczne. Tym razem podzielone na dwie części: wokalną i instrumentalną. Poprowadzili je lider zespołu Celtic Tree Tomek Fojgt wraz z Justyną Mihułką. Uczestnicy przez prawie cztery godziny korzystali z wiedzy i doświadczenia obojga instruktorów, a na pamiątkę otrzymali stosowne certyfikaty.

Sobotnie występy rozpoczął duet instruktorek ze Studia Piosenki z Dąbrowy: Jarosławy Letki i Magdaleny Janoszki. Czysty głos, bluesowy rytm i harmonia dźwięków zagościły na kilkadziesiąt minut na naszej scenie. Piosenki znanych polskich artystów, jak choćby Grażyny Łobaszewskiej – obu Artystkom udało się odświeżyć i zaprezentować w nowych aranżach, dzięki czemu kompozycje znalazły swoją drugą młodość, a widownia na nowo mogła je odkryć. A że publiczności spodobał się ten mini-recital świadczy fakt, że bez bisów nie chciała obu piosenkarek puścić.

Kolejnym wykonawcą był duet z Wejherowa: Aga Kostencka i Andrzej Marczyński. Ich występ przeniósł nas do niewielkich klubowych sal, gdzie w kameralnej scenerii rozbrzmiewa poezja. Wyrazistość mądrych słów niezwykle ciepło wybrzmiała na scenie, ukazując publiczności kolejny wymiar piosenki poetyckiej – tej utożsamianej ze skupieniem i zadumą, bez fajerwerków. Gdzie liczy się słowo, a nie zbędny gest. 

Po tej porcji zadumy przyszedł czas na poezję irlandzkich bardów w wykonaniu Celtic Tree. Początkowo nieśmiało, z każda minutą zespół rozkręcał się na scenie, by w końcu porwać do wiru celtyckiego folku nie tylko publikę, ale także konferansjerów. Bo przy tej muzyce nie sposób usiedzieć! Ciepły wokal Iri Matuszkiewicz, wspierany głosem i brzmieniem instrumentów strunowych Tomka Fojgta, ze snującym się śpiewem skrzypiec Agnieszki Kalisz-Dzik oraz muzyką instrumentów rodem z Zielonej Wyspy w wykonaniu Pawła Rewuckiego i Kuby Szczygła – to wszystko na godzinę zawładnęło dąbrowska sceną. Było zarówno lirycznie, jak i tanecznie.

Lirycznie było także na koncercie Kuby Blokesza. Teksty Stachury, Nohavicy (ponownie usłyszeliśmy Kometę), a także własne kompozycje – świetnie okraszone muzyka gitary i wiolonczeli. Przejmujący, docierający do wnętrza odbiorcy wokal i siła przekazu wyśpiewywanych utworów – to bez wątpienia największe atuty występu Kuby Blokesza. Artysta wymusił niewielkimi środkami niezwykłe skupienie publiczności w przedstawianym przez siebie świecie liryki. Mimo pleneru, chwilami sielankowej atmosfery na obrzeżach koncertu, udało mu się przykuć uwagę widowni i poprowadzić ją we własne światy. Gorący aplauz po każdym utworze oraz bisy były wyraźnym sygnałem wdzięczności za ten występ.

Jacek Stęszewski do sobotniego wieczoru był dla wielu osobą znaną jedynie jako lider rockowego zespołu Koniec Świata. Jednak od pierwszej chwili, kiedy zabrzmiał jego wokal i niezwykle soczysta gitara, porwał publikę w poetycki świat swoich kompozycji z płyty „Księżycówka”. Sentymentalna podróż po czasach rzeczywistości PRL-u, zakrzywiona wyobraźnią artystyczną Jacka Stęszewskiego i wzmocniona zachrypniętym wokalem – napełniła energią zieloną przestrzeń zamkowego parku. Wśród publiczności pojawiały się głosy, że sposób wykonania Stęszewskiego przypomina im energię koncertów Jacka Kaczmarskiego – z podobnym pazurem i wrażliwością artystyczną. I pewnie coś w tym było. Warto nadmienić, że w ponad godzinnym występie mieliśmy okazję usłyszeć także utwory premierowe, które dopiero za kilka miesięcy szersza publiczność pozna z najnowszej płyty Stęszewskiego. Zaraz po Zamczysku Artysta wszedł do studia i już zgrywa najnowszy materiał. W Dąbrowie bez wątpienia zyskał kolejne, liczne grono fanów.

Finałem Zamczyska był występ Zespołu Reprezentacyjnego. Opisać wrażenia w kilku linijkach po tym, jakże soczystym występie, to trochę tak, jak nie powiedzieć nic. Bo też co tam się działo! Ponad dwie godziny barwnej, chwilami mocno dosadnej poezji Lluisa Llacha, Georgesa Brassensa, Boba Dylana, kabaretowy humor, krotochwilne opowieści Jarosława Gugały i Filipa Łobodzińskiego, a wszystko w nieco absurdalnym klimacie rodem z Monty Pythona. Piosenki własne, piosenki filmowe, cięte riposty i puszczane co chwila do widowni „oko” podtekstów nie pozwalało choć na moment oderwać się od tego występu, by niczego nie uronić. Muzycy w znakomitej formie dali popis w najlepszym stylu piosenki kabaretowej i pełnej liryki, gdzie słowo nie potrzebuje wielu ozdobników, żeby wyrazić niesioną treść. Jeśli dodamy, że w czasie występu Zespołu Reprezentacyjnego po raz trzeci na Zamczysku zabrzmiały teksty Nohavicy – można sobie wyobrazić,  z jaką mieszanką wybuchową mieliśmy do czynienia. I taką energią zostaliśmy uraczenia na koniec Zamczyska, by móc czekać na kolejną odsłonę tej Imprezy za rok.   

Zbigniew Janowski


Za okazaną pomoc dziękujemy

Organizatorom ZAMCZYSKA:

Gminie Dąbrowa, Gminnemu Ośrodkowi Kultury i Rekreacji w Dąbrowie, Marszałkowi Województw Opolskiego oraz nieocenionym wolontariuszom, którzy spisali się na medal.

Głównym Sponsoram ZAMCZYSKA, firmom:

- OPEX S.A. www.opex.com.pl

- GAZ-SYSTEM S.A. Operatorowi Gazociągów Przesyłowych www.gaz-system.pl. Operator Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM S.A. jest firmą strategiczną dla polskiej gospodarki oraz bezpieczeństwa energetycznego kraju. Kluczowym zadaniem GAZ-SYSTEM S.A. jest transport paliw gazowych siecią przesyłową na terenie całego kraju, w celu ich dostarczenia do sieci dystrybucyjnych oraz do odbiorców końcowych podłączonych do systemu przesyłowego.

Sponsorom, firmom:

- MM Systemy Sp. z o. o

- Zakład Technologii Wysokoenergetycznych Explomet S.j.

- Andrzej Holek. Lakiernictwo Samochodowe

- BCh Chwaliński. Autoryzowany Dealer Forda

- Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna RSP Wydrowice www.rspwydrowice.home.pl

- Praxi-Dent Opole www.praxident.pl

 - Restauracja „Na Wyspie” z Niemodlina

Partnerom Imprezy:

- TAURON Dystrybucja S.A. www.tauron-dystrybucja.pl

- Opolskie PKS S.A. www.pks.opole.pl

- Uniwersytet Opolski

- Besco Ewa Wyrwas

- OSP Dąbrowa

- Stowarzyszenie „Dąbrowskie Skarby”

Patronom Medialnym:

Radio Opole SA, TVP3 Opole, Radio Vanessa, Radio Park, Radio Doxa, Nowa Trybuna Opolska, Nowa Gazeta, Tygodnik Ziemi Opolskiej, GrupaLokalna.pl, KrainaŁagodności.pl.

 

 

 

Powrót do poprzedniej strony »